ŁÓDŹ POZNAŃ
Witamy         O klubach         Czym jest dla mnie "TP"?         Opinie         Spotkania         Kontakt

List ks. Adama Bonieckiego



Najnowszy numer



Nr 35 (3190), 29 sierpnia 2010

Kraj
• Mniej znaczy więcej
• Plastikowy pistolet Palikota
• Dobre, bo polskie

Świat
• Ścieżki nomadów Europy
• Po pierwsze, edukacja
• Zakryta twarz Sakineh Ashtiani

Wiara
• Czy Kościół spojrzy prawdzie w oczy?
• Przetrwają najmocniejsi
• Oczami uczniów

Kultura
• Wstęp
• Samo się śpiewa
• Jego Magnificencja Klawesyn

Historia
• Wiara w Radiohead
• Ostatni ruch myśli
• Przeciw pełzaniu

Cywilizacja
• Kobiety Solidarności
• Paniom dziękujemy
• Puszczaj, babo

Zmysły
• Atak dronów
• Za małe energie
• Od wody do struny

Własnym głosem
• Zwycięskie zdjęcie konkursu wakacyjnego!
• Psie Wyspy
• Moja Ameryka



"Tygodnik Poznański" - czytaj w wersji PDF



Pomóż "Tygodnikowi":


Twój 1 procent dla Fundacji Tygodnika Powszechnego

Opinie


Komentarze i opinie nie tylko do tekstów publikowanych w "Tygodniku".



Tygodnik subiektywny


Datowany na 27 czerwca 2010 r. "Tygodnik Powszechny" to numer najciekawszy od kilku miesięcy. I nie tylko dlatego, że wyposażony został w dwa dodatki ("Magazyn Literacki" oraz "Słuchajcie Tischnera").





Stary Tygodnik i jego felietoniści


Przepraszam Autora i Czytelników strony internetowej „Klubu »Tygodnika Powszechnego«”, że dopiero w maju polemizuję z tekstem Marcina Pery „Manifest styczniowy, czyli dlaczego felietony Tygodnika są fajne”, zamieszczonym na stronie internetowej Klubu 5 stycznia 2010 roku. Przyczyna mojego opóźnienia jest prosta – dopiero dziś, przypadkiem zresztą, było mi dane tekst przeczytać.





Ćwiczenia z rozumienia


Tadeusz Różewicz żyje. Od ustalenia tego, niekoniecznie wszystkim znanego faktu, rozpoczęła się „Lekcja czytania” w poznańskim XXV LO. Spotkanie poświęcone wierszowi „Walentynki (poemat z końca XX wieku)” poprowadził ze swadą prof. Piotr Śliwiński z Wydziału Filologii UAM.





Szkoła spragniona czytania


W trakcie czterech lat mojej edukacji w liceum (chodziłem jeszcze starym systemem) jedynie w pierwszej klasie zajęcia z języka polskiego nie były dla mnie smutnym obowiązkiem. Wręcz przeciwnie – wtedy po raz pierwszy w życiu doświadczyłem zajęć prowadzonych z pasją. Odnoszę wrażenie, że podobne uczucia towarzyszyły uczniom podczas lekcji czytania, które w tym tygodniu odbyły się we Wrześni i Poznaniu.





Manifest styczniowy, czyli dlaczego felietony „Tygodnika” są fajne


Był wczesny wieczór pewnej listopadowej soboty, gdy z ust Dariusza Jaworskiego, naszego krajana i zarazem zastępcy redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego” usłyszeliśmy, że redakcja poszukuje nowych, lepszych felietonistów. Skonfundowani wraz z kolegą Filipem pytaliśmy się nawzajem z niedowierzaniem: dlaczego? po co?