
Boniecki: Testament Stanisława StommyUczył nas "mądrości etapu" połączonej z dalekosiężną wizją sięgającą w przyszłość. Uczył, a nie pouczał. Bardzo związany z "Tygodnikiem Powszechnym", w 1999 w rozmowie z młodszymi kolegami zostawił swojego rodzaju testament: "Wasze zadanie jest większe i trudniejsze (niż zajmowanie się polityką). Chodzi o połączenie mądrego demokratyzmu w polityce z prawdziwym personalizmem chrześcijańskim. O budowanie w nowych warunkach nowego stylu katolickiej kultury, a także o kształt demokracji. ... Jeżeli się rozwija demokrację z przekonaniem i z pewną ascezą, a jednocześnie ma się w sobie tę świadomość czystej religii, rzeczywiście niezależnej od wszelkich serwitutów, prawdziwego spirytualistycznego związku z Panem Bogiem, to wtedy osiąga się pełnię. Piękno tej pełni powinno się w >>Tygodniku<< wyraźniej rysować".
Ks. Adam Boniecki 2010-07-21
POWRÓT >
KomentarzeNa razie brak komentarzy. Dodaj swój komentarz: |